Las i jego sekrety. Czego na pewno nie uczyli cię w szkole

Wybrał się generał ze swoim adiutantem na polowanie. Idą, idą przez las, ale żadnego zwierza nie mogą dostrzec. Wreszcie w pobliskich krzakach rozległ się wielce obiecujący szelest. Generał chwycił sztucer i bez namysłu wypalił. Zaraz potem adiutant puścił się kłusem, aby zobaczyć jaki to okaz zwierzchnik upolował. Po chwili wraca, ale minę ma nietęgą.

– Mów co ustrzeliłem, sarnę, jelenia, a może dzika? – zawołał tubalnie generał podkręcając wąsa

– Niestety, panie generale, przykro mi, ale to była zwykła krowa…

– Zwykła krowa?! – oburzył się generał – W lesie?! Co ty za bzdury mi tu opowiadasz! Krowy nie żyją w lasach. Na pewno była to dzika leśna krowa!

Adiutant bez słowa przyjął interpretację generała i obaj ruszyli dalej polować. Nie minęło pół godziny, gdy znowu w pobliskich krzakach coś zaszeleściło. Generał strzelił, a adiutant pobiegł. Tym razem wrócił z wielce zadowoloną miną i oznajmił:

– Melduję posłusznie panie generale, że upolował pan dziką leśną babę!buki

Czytaj dalej na nowym blogu…

Gdy czujesz się nie na miejscu – zimowy spływ kajakowy

Jeszcze jest ciemno, gdy docieram na stację. Do przyjazdu pociągu mam zaledwie kilka minut. Wystarczająco długo, aby zmarznąć na kilkunastostopniowym mrozie zadając sobie kolejny raz pytanie, co mnie podkusiło, aby skoro świt wybierać się na narty biegowe! Z ulgą witam ciepłe wnętrze wagonu. Dopiero po chwili dostrzegam zdziwione spojrzenia rowerzystów:

– Z nartami o tej porze roku?! Czyś ty się gościu z choinki urwał?! – zdają się mówić

zima i tory kolejowe

Czytaj dalej na nowym blogu…

„Miejsca nieuczesane” cz 1. Pomorze i Kujawy poza utartymi szlakami

Jak wyglądają „miejsca nieuczesane”? Ciekawie, chociaż daleko im do ideału. Na całe szczęście. Położone gdzieś na uboczu, na zapleczu, poza utartymi szlakami, mogą pochwalić się nieszablonową urodą. W miejscach nieuczesanych turystyka jeszcze nie stała się przemysłem, a przybysz czuje się bardziej odkrywcą, niż konsumentem.

Żuławy

czytaj dalej na nowej stronie bloga…

Nowe Miasto nad Metuji – śladami oryginalnego architekta

Większość Polaków wypoczynek w Kotlinie Kłodzkiej zazwyczaj łączy z krótkim wypadem do Czech, do skalnego miasta w Adrszpachu. Jest to najpopularniejsza atrakcja naszych południowych sąsiadów, zaraz po Pradze. Ale ile razy można jeździć do Adrszpachu? Wiem, wielokrotnie, lecz od czasu do czasu warto obrać inny kierunek, by zobaczyć jedno z tych zadbanych czeskich miast, jakim jest…

Metuja

Alegoria rzeki Metuji

Czytaj dalej na nowym blogu…

Niewiarygodna historia żółtej czapeczki

Z czym ci się kojarzy kolor żółty? Mnie z liderem wyścigu. Ewentualnie z przeczytaną w dzieciństwie książką „Historia żółtej ciżemki”. Poza tytułem, prawie nic z niej już nie pamiętam, więc zostańmy przy tym liderze.

zolty kajak

Są ludzie, którzy zawsze muszą być pierwsi. Stawka i wyścig nie mają znaczenia. Może to być zwykły wypad z przyjaciółmi na rowery lub kajaki, oni zrobią wszystko, by w punkcie docelowym, znaleźć się przed resztą grupy. Jeżeli im się nie uda, uznają wycieczkę za kompletnie nieudaną. Do wiecznych liderów zalicza się Kuzyn Tomuś, a żółty stał się jego ulubionym kolorem. Kolorem lidera.

Dalszy ciąg na nowym blogu…

Choroby mamy w dwóch aktach opisane…

Niedomagania zdrowotne stały się patentem na życie mojej mamy. Zaczęła we wczesnym dzieciństwie, a potem latami doprowadzała do perfekcji technikę bycia obłożnie chorą. Lekarze wszelkich specjalizacji nie potrafią określić, co jej tak naprawdę dolega, więc tym gorzej dla nich. Mama nie przepada za lekarzami oraz za każdym, kto śmie wątpić w jej choroby.

choroby mamy

Czytaj więcej na nowym blogu…

Wycieczki po Polsce. 10 najpiękniejszych regionów według Hegemona

Podróże zazwyczaj kojarzą się z egzotycznymi wyprawami, najlepiej na inny kontynent, super, gdy jest to Daleki Wschód lub Ameryka Południowa. Co prawda zdarzało mi się bywać poza Europą, zaliczyłem też kilka wyjazdów do tak prestiżowych miejsc, jakimi niewątpliwie są Londyn czy Paryż, lecz tak naprawdę głównie jeżdżę po Polsce i państwach ościennych. W tym regionie czuję się najszczęśliwszy. Czy w takim razie mam prawo nazywać sam siebie podróżnikiem? Może lepiej pasuje określenie turysta lub… szwędacz?

ZakliczynCzytaj dalej na nowej stronie bloga…

Przekroczenie granicy nie zawsze jest proste – narty na Chopoku cz. 1

Pamiętasz jeszcze te czasy, gdy przekroczenie granicy nie było tak proste, jak teraz? Aby znaleźć się po drugiej stronie szlabanu trzeba było okazać stosowne dokumenty i przejść odprawę celną? Czasy, gdy Polska była poza układem z Schengen wydają się być zamierzchłą przeszłością, a nie minęło nawet 10 lat! Człowiek błyskawicznie przyzwyczaja się do dobrego…

Chopok

Czytaj dalej na nowym blogu…