To jest odlotowe! Zapraszam na narty biegowe

Sezon nigdy nie trwa zbyt długo. W tym roku zaledwie osiem dni. Na szczęście jest jeszcze nadzieja, że zima powróci. Bez niej nie ma co marzyć o nartach biegowych, a mało który sport sprawia mi aż tyle frajdy! Pokochaj narty biegowe, a pokochasz zimę.Narty biegowe

Za co je cenię?

Biegówki są ekologiczne – nie wymagają infrastruktury w postaci wyciągów czy armatek śnieżnych, nie potrzebują też ubitych ratrakami ogromnych połaci stoków.

Biegówki są tanie – nawet wypasiony sprzęt kosztuje mniej niż przeciętny komplet do nart zjazdowych. Nie generują też dodatkowych wydatków w postaci pobytu w kurortach czy opłat za karnety.

Biegówki są zdrowe – biegając klasycznie angażujesz niemal wszystkie partie mięśni, ryzyko kontuzji jest niewielkie, a uprawiać ten sport mogą niemal wszyscy, zarówno osoby starsze (widuję 80-latków) jak i ci, którzy boją się zjazdówek. Biegacze są szczupli i zgrabni J

Narty biegowe

fot. Dominik Michalak

Biegówki nie sprawiają trudności – nauka jest prosta, nawet największa oferma po półgodzinie będzie poruszała się przyzwoicie, a po dwóch, najdalej trzech dniach zacznie czerpać satysfakcję z ruchu, a nie z ciągłego podnoszenia się po upadkach.

Najpierw trzeba kupić…

… niestety, znakomita większość wypożyczalni nie ma na stanie sprzętu biegowego. Na szczęście wydatki nie zrujnują domowego budżetu. Komplet – buty, narty oraz kijki – na Allegro kosztuje 250 zł, a na różnych ryneczkach, bazarach czy giełdach narciarskich o 100 zł taniej. Na nowiutki zestaw, taki prosto ze sklepu, będziesz potrzebować około 700-800 złotych.Narty biegowe

Lecz zanim przymierzysz się do kupna, to wcześniej zdecyduj, do jakich celów chcesz biegówek używać? Zamierzasz spacerować ze znajomymi po parku i lesie, ścigać się łyżwą z osiedlowymi fighterami, startować w zawodach, a może pokonywać górskie szlaki i bezdroża, przedzierając się przez zaspy kopnego śniegu? W zależności od planowanej aktywności kupisz jeden z rodzajów nart: śladowe, biegowe, do kroku łyżwowego, sportowe lub backcountry. Zbyt duży wybór? Nie przejmuj się, w tradycyjnym sklepie sportowym i tak dostaniesz wyłącznie narty śladowe. Jeżeli ma to być twoja pierwsza przygoda z biegówkami, to właśnie dokładnie takich potrzebujesz. Śladówki, zwane też nartami rekreacyjnymi, są stosunkowo szerokie, a środkową część ślizgu pokrywa łuska, która ułatwia odbicie oraz podejście pod bardziej strome stoki. Dobór długość nart zależy nie tylko od wzrostu, ale i od wagi. Nie wdając się w szczegóły, powinny one być wyższe od narciarza (10-15 cm). Zbyt długie narty, to kłopot z przechowywaniem, transportem oraz z prowadzeniem po śniegu.Narty biegowe

Jednak zakup sprzętu należy zacząć, nie od nart, a od butów. Wybierz takie, które będą dla ciebie najwygodniejsze, a dopiero potem dopasuj do nich wiązania (systemy wiązań nie są kompatybilne!). Na koniec szaleństwa zakupowego trzeba nabyć kijki, dłuższe niż do innych aktywności sportowych. Prawidłowo dobrane, powinny sięgać do pachy.

Jeżeli masz ambicje sportowe, chcesz biegać krokiem łyżwowym, albo kochasz wyzwania, to przeczytaj cztery specjalistyczne artykuły, które wyjaśniają wszelkie meandry związane ze sprzętem biegowym. Nie lubisz czytać? To chociaż obejrzyj ten krótki film!

Niekiedy można na szlaku spotkać ludzi z takimi kijkami

Niekiedy można na szlaku spotkać ludzi z takimi kijkami

Prawidłowa technika

W narciarstwie biegowym obowiązują dwa style: klasyczny i łyżwowy. Ten pierwszy jest w pełni naturalny. Biega się tak, jak chodzi – nogi i ręce pracują naprzemiennie. Fachowo nazywa się to „krokiem z odbicia”. I właściwie ta jedna, jedyna technika wystarczy, by czerpać radość z biegania na nartach. Po jej opanowaniu można nauczyć się też pozostałych kroków z repertuaru narciarstwa klasycznego, ale nie jest to konieczne. Ważne, aby kije nie służyły tylko to podpierania się, ale wspomagały odbicie. Ręce pracują niemal identycznie, jak w nordic walking (patrz: kijowa pogoda)Narty biegowe

Drugi styl, to bieganie łyżwą. Wymaga krótszych nart i dłuższych kijków. Szybszy, jednak trzeba biegać wyłącznie po ubitym, nie sprawdza się poza trasami. Zbyt intensywny trening łyżwowy może też skutkować kontuzjami i urazami.

Pasjonatów szlifowania techniki zapraszam do obejrzenia fachowego filmu instruktażowego.

Opowiadałem już wcześniej o spotkanych na szlakach narciarzach biegowych

Do sezonu narciarskiego świetnie przygotowuje nordic walking, o którym możesz przeczytać w jednym z poprzednich wpisów.

 

Muszą być jakieś wady biegówek, czyż nie?

Tak, są też wady. Dla wielu będzie to zbyt pasywny sport. W porównaniu z nartami zjazdowymi, brakuje im prędkości i przyjemności, jaką czerpie się z szaleńczego zjazdu ze stoku. Podczas biegania ciężko o solidny zastrzyk adrenaliny. Biegówki świetnie sprawdzają się w terenie płaskim i pagórkowatym, znacznie gorzej w górach. Potrzeba sporych umiejętności aby zjechać na nartach biegowych ze stromego stoku. Niełatwo wprowadzić je w skręt (brak krawędzi), niełatwo rozpędzone zatrzymać, nie zaliczając upadku.Narty biegowe

Gdzie jeździć?

Praktycznie wszędzie poza wysokimi górami. Wystarczy niewielki park w pobliżu domu. Oczywiście w tym parku musi się znajdować pewna warstwa śniegu, o którą niekiedy trudno. W Łodzi praktykowana jest osobliwa tradycja, która niesłychanie utrudnia życie wszelkim miłośnikom sportów zimowych. Chodniki wzdłuż ulic zazwyczaj są wyślizgane lub pokryte grubą warstwą śniegu, natomiast w parku, w parku jest zupełnie inaczej. Wszystkie ścieżki starannie odśnieżone i jeszcze staranniej posypane piaskiem. Nie poślizgniesz się, ale też nie przejedziesz na nartach, ani nie pociągniesz dziecka na sankach. Dlatego, jeżeli mam czas, wolę wybrać się do pobliskiego lasu. Zimą warunki są tam fantastyczne – trasy ubite a śnieg utrzymuje się długo, nawet wtedy, gdy w mieście króluje już odwilż. Lecz i las po jakimś czasie się nudzi. Wtedy staram się zaplanować dłuższą wycieczkę krajoznawczą, takie prawdziwe cross country skiing. Ostatnio wśród skał i zamków Jury Krakowsko-Częstochowskiej.Narty biegowe

Jednak prawdziwy raj narciarze biegowi odkryją w Czechach. Co zimę nasi południowi sąsiedzi perfekcyjnie przygotowują i przez cały sezon dbają o 3000 kilometrów tras biegowych (najwięcej w Karkonoszach, ponad 500 km)! Prowadzą one przez szczytowe partie gór, więc wycieczka jest nie tylko przeżyciem sportowym, lecz także estetycznym, ze względu na rozległe widoki. Czesi uwielbiają biegówki. Przy szlakach nie brakuje przytulnych schronisk (boudy), które zapewniają nocleg oraz ciepłą strawę. Jeżeli naprawdę chcesz pokochać narciarstwo biegowe, musisz koniecznie tam pojechać!Narty biegowe

Jeżeli podoba Ci się to, o czym piszę, zapraszam do polubienia mojego bloga na facebookuZnajdziesz tam też nowe informacje oraz więcej zdjęć.

Zapraszam :-)

39 myśli nt. „To jest odlotowe! Zapraszam na narty biegowe

  1. ~ikroopka

    Cóż, obawiam sie, że jestem z tych ‚ofiar’, bo nie poczułam przyjemności jazdy na biegówkach:(
    Ale potrafię zrozumieć, że inni ją odczuwają;)

      1. ~ikroopka

        Może gdybym się wzięła za naukę wczęsniej? teraz mam problem z zachowaniem równowagi przy zjazdach i boje sie przewrócić, a to bardzo ogranicza. Ale przyznam się, że żałuję.

        1. hegemon Autor wpisu

          Zachwiania równowagi rzeczywiście ograniczają narty, ale nie do końca. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie jest sporo terenów płaskich i na biegówkach prawie nie zjeżdżamy.

      1. ~Jaga

        No … jak się uczyłam jeździć to nie wiedzieć czemu, wywracałam się jak wańka-wstańka i rysowałam sobie politurę – nie chcę nart :)

    1. ~chomikowa

      Jagooo… :D :D :D
      Może tak odrobinkę odbiegnę od tematu… Zima MUSI wrócić, bo kupiłam SANKI :D

  2. ~Ultra

    Bardzo ważny, potrzebny post. Uważam, że wciąż preferujemy drogie wypady do Zakopanego na narty, a tak naprawdę, by „dowartościować się” i nobilitować się w oczach znajomych. Tymczasem biegówki powinny być propagowane z wielu powodów, a przede wszystkim dlatego, że nie potrzeba nigdzie wyjeżdżać. Jeśli zależy nam na zdrowiu, to należy propagować ten tani sport wśród młodzieży. Serdecznie pozdrawiam.

    1. hegemon Autor wpisu

      Cieszę się, że mnie popierasz. Staram się propagować biegówki, gdzie tylko się da. Niestety, w Polsce infrastruktura biegowa właściwie nie istnieje, i to mnie najbardziej smuci :(

  3. ~frytka

    zdecydowanie podzielam zdanie Jotki w temacie, a z racji okoliczności, dorzucę bieganie z psem, kilka razy dziennie, po osiedlowych trawnikach… bez nart … :D

  4. ~ariadna

    Hegemonie, ja w ogóle lubię, kiedy piszesz z wielką pasją o swoich wyjazdach (nawet gdybyś miał je spędzać na nartach biegowych). Widać, że czujesz temat, że masz do niego profesjonalne podejście i że lubisz to, co robisz. A to jest przecież najważniejsze, bo czyni Cię wiarygodnym w oczach czytających.

    Miłego dnia, Hegemonie :)

    1. hegemon Autor wpisu

      Tak, narty biegowe, to moja wielka pasja, szkoda, że zimy ze śniegiem jest ostatnio tak mało :(
      Miłego dnia, Ariadno :-)

    1. hegemon Autor wpisu

      Widzę, że wśród moich czytelników bloga nie ma zbyt wielu pasjonatów nart. Szkoda, myślałem, że kogoś do biegówek przekonam…

      1. Beta

        Cóż, też pewnej zimy wpadłam na tę pasję – na zjazdówkach nie jeżdżę, więc biegówki wydały mi się idealne. W Szklarskiej Porębie są świetne trasy i wypożyczalnie – niestety po całym dniu walki o przeżycie, mimo satysfakcji z ruchu i mniejszej pupy (zmniejszyła objętość ściągnięta zimnem i sztywna z mrozu) biegówki porzuciłam. Od paru lat przypominam sobie o nich, gdy spadnie śnieg w mieście, bo mieszkam przy wałach, które są doskonałą trasą dla biegówek, o ile spadnie śnieg. I tak się bujam, bo jak spadnie to ja nie mam biegówek. Kocham je, ale platonicznie.

        1. hegemon Autor wpisu

          Miłość platoniczna do biegówek, to coś całkiem nowego :-)
          W mieście ostatnio prawie nie ma zimą śniegu, trzeba być bardzo zdeterminowanym, aby wykorzystać ten krótki okres dobrej koniunktury. Natomiast w Jakuszycach są świetne tereny, a śnieg leży długo, gdybym bliżej mieszkał…

  5. ~Agnieszka Wieczorek

    No w tym roku śniegiem się nie nacieszyliśmy, mam nadzieje, że jeszcze zima wróci i tak porządnie nas zasypie ;)
    Wstyd się przyznać, ale na nartach ostatni raz jeździłam w wieku 8 lat.. Dawno to było… :)

    1. hegemon Autor wpisu

      Jak ktoś lubi i umie szukać, to znajdzie sprzęt naprawdę tanio. A jeżeli się nie spodoba, to odsprzedać biegówki nie jest trudno, nawet takie bardzo stare, jeszcze z epoki komunistycznej.

    1. hegemon Autor wpisu

      Poradziłabyś sobie, na pewno. W Twoich okolicach jest więcej ciekawych miejsc na biegówki, niż koło Łodzi.

  6. ~elżbieta

    Mieszkam w Wielkopolsce, a tu zimy i śniegu, od lat, jak na lekarstwo. Zaledwie kilka dni w roku. Wyczerpująco i profesjonalnie opisałeś temat. Na pewno niejeden skorzysta z Twoich rad i zdecyduje się na kupno nart biegowych.
    Osobiście jestem nastawiona na chodzenie z kijami nordic walking. Pamiętam Twój tekst na ten temat.
    Pozdrawiam Hegemonie i życzę zimy z mrozem i śniegiem:)

    1. hegemon Autor wpisu

      Jak nie ma śniegu, to trudno o biegówki :( Chodzenie z kijami jest dość podobne, prawie identyczna technika, tylko z kijami można przez okrągły rok i to jest ich zaleta – nie ma złej pogody na kije :-)

  7. ~Ultra

    Przyszłam jeszcze raz zobaczyć śnieg i wspaniałe widoki. Zaczynam współpracę z kijkami. Może się uda w tym roku dotrzymać słowa. Serdeczności zasyłam.

    1. hegemon Autor wpisu

      Trzymam kciuki:-) Kijki to jest fantastyczna aktywność, bo chodzi się z nimi w najgorszą pogodę. Często na spacerze ze znajomymi powtarzamy, gdyby nie kije, to przy takiej pogodzie siedzielibyśmy w domu, a tak proszę, na spacerze, w lesie, chociaż zimno, chmury i wiatr…

  8. ~Pojedyncza

    Jestem początkującą biegaczką – wywracam się, nie umiem hamować i ogólnie ciągle lekko nie ogarniam, ale i tak daje mi to niesamowitą frajdę. :-) Tylko zimy za mało… zwłaszcza w mieście. :-(

    1. hegemon Autor wpisu

      Z tą zimą, to jest jakiś przekręt, już drugi rok z rzędu nie dopisuje. A bez zimy na nartach, to tak jakoś niewygodnie :(

Możliwość komentowania jest wyłączona.