Ludzie spotkani nad Prosną

Przyszli większą grupą, było ich chyba z dziesięciu. Zaniepokoiłem się. Doświadczenie, które nabyłem po latach pływania na kajaku, ostrzegało, że pojawienie się „chłopców ze wsi”, zawsze zwiastuje kłopoty. Musieli wyczuć moje obawy, bo któryś z nich zawołał:

– Niech się pan nami nie przejmuje, my przyszliśmy tutaj wyłącznie w celach zdrowotnych!

Prosna_splyw_003

 

Czytaj dalej na nowym blogu…