Archiwa kategorii: Recenzje i felietony

Najlepsi blogerzy czyli share week 2017

Gdy przeczytam dobrą książkę lubię się podzielić swoim odkryciem z innymi. Tak samo, gdy obejrzę dobry film. Jednak nie bardzo potrafię opowiadać o dobrych blogach. Dzielenie się linkami wydaje mi się dość nudne. Na szczęście raz w roku trafia się niepowtarzalna okazja, aby napisać, kim są dla mnie najlepsi blogerzy. W marcu Andrzeja Tucholski organizuje share week, czyli akcję w której bloger poleca blogera…Dawid Lasociński

 

Czytaj dalej na nowym blogu…

Las i jego sekrety. Czego na pewno nie uczyli cię w szkole

Wybrał się generał ze swoim adiutantem na polowanie. Idą, idą przez las, ale żadnego zwierza nie mogą dostrzec. Wreszcie w pobliskich krzakach rozległ się wielce obiecujący szelest. Generał chwycił sztucer i bez namysłu wypalił. Zaraz potem adiutant puścił się kłusem, aby zobaczyć jaki to okaz zwierzchnik upolował. Po chwili wraca, ale minę ma nietęgą.

– Mów co ustrzeliłem, sarnę, jelenia, a może dzika? – zawołał tubalnie generał podkręcając wąsa

– Niestety, panie generale, przykro mi, ale to była zwykła krowa…

– Zwykła krowa?! – oburzył się generał – W lesie?! Co ty za bzdury mi tu opowiadasz! Krowy nie żyją w lasach. Na pewno była to dzika leśna krowa!

Adiutant bez słowa przyjął interpretację generała i obaj ruszyli dalej polować. Nie minęło pół godziny, gdy znowu w pobliskich krzakach coś zaszeleściło. Generał strzelił, a adiutant pobiegł. Tym razem wrócił z wielce zadowoloną miną i oznajmił:

– Melduję posłusznie panie generale, że upolował pan dziką leśną babę!buki

Czytaj dalej na nowym blogu…

Czekając na Godota, czyli jak nie dostałem prezentu na urodziny

Biorę głęboki oddech i wchodzę na pocztę. Nie darzę sympatią tej instytucji. Oczywiście natykam się na kolejkę. Czynne tylko jedno stanowisko. Przy drugim, co prawda siedzi pani, ale twarz jej zasłania tabliczka z ogromnym napisem „stanowisko nieczynne”. Nieczynna Pani nie dość, że nie obsługuje klientów, to jeszcze co rusz przeszkadza Pani Czynnej, maksymalnie utrudniając jej pracę.

pocztaCzytaj dalej na stronie bloga…

 

Zanim zaczniesz blogować – niepraktyczny poradnik początkującego blogera

Kup własną domenę i szablon, bezwzględnie zainstaluj disqusa, zadbaj o identyfikację wizualną, zamów profesjonalne logo, natychmiast zacznij wysyłać newslettera, nie zapominaj o SEO, śledź statystyki Google Analitics, zanim przyszykujesz poranne śniadanie… takie informacje znajdzie w sieci nowicjusz, który pragnie założyć pierwszego w życiu bloga. Czy na coś mu się one przydadzą? Nie sądzę.

hegemon komputer

 

Czytaj dalej na nowym blogu…

Agroturystyka czy schronisko młodzieżowe? W poszukiwaniu noclegu, który nie zmarnuje urlopu

Wstaję o poranku. Wymykam się cichutko do kuchni uważając, by nie pobudzić pozostałych. Parzę kawę i z gorącym kubkiem w ręku wychodzę na werandę. Siadam na ławce i po prostu gapię się przed siebie. Zapach kawy, piękne widoki oraz słoneczny poranek, zwiastują nadejście dobrego dnia. Cieszę się, że znalazłem tak piękną kwaterę na spędzenie urlopu. Zupełnie nie pojmuję dewizy turystów, którzy twierdzą, że:

-          Nocleg, to nocleg. Byleby był dach nad głową i gdzie się umyć. Reszta jest nieważna, i tak cały dzień spędzamy na wycieczkach.

Też całe dnie spędzam na wycieczkach, lecz wybór przyzwoitego miejsca do spania jest dla mnie nie mniej ważny, niż piękne okoliczności przyrody. Dlatego przed wyjazdem tak dużą wagę przykładam do wyboru odpowiedniej kwatery.promienie slonca

Czytaj dalej na nowym blogu…

Share week 2016, czyli autor poleca autora

Nie przepadam za przeróżnymi blogowymi konkursami. Nigdy nie dałem się namówić na Liebster Blog Award, ale ten konkurs mi się spodobał… Wymyślił go Andrzej Tucholski i jest to już piąta odsłona Share Week, czyli Autorzy polecają Autorów. Każdy bloger może na swojej stronie polecić czytelnikom trzy blogi i wypełnić formularz zgłoszeniowy. Ze względu na Wielkanoc share week rozrósł się do dwóch tygodni i w zabawie można wziąć udział od 21 marca do 3 kwietnia. Wszystkim blogerom polecam tę inicjatywę, spróbujcie, bo to ciekawe doświadczenie.share week Czytaj dalej

Jak zostałem milionerem

Zostałem milionerem. Nie, nie wzbogaciłem się nagle, nic też nie ukradłem, ani nie zdefraudowałem – zostałem blogowym milionerem. Pod koniec lutego liczba unikalnych czytelników przekroczyła magiczną liczbę, na którą składają się jedynka i sześć zer. Niemal dokładnie po czterech latach systematycznego pisania i publikowania. Podziwiam sam siebie, za nietypową dla mnie wytrwałość. Sądzę, że milion, to wyśmienita okazja na krótkie podsumowanie…Blog roku 2013 Czytaj dalej

To jest odlotowe! Zapraszam na narty biegowe

Sezon nigdy nie trwa zbyt długo. W tym roku zaledwie osiem dni. Na szczęście jest jeszcze nadzieja, że zima powróci. Bez niej nie ma co marzyć o nartach biegowych, a mało który sport sprawia mi aż tyle frajdy! Pokochaj narty biegowe, a pokochasz zimę.Narty biegowe

Czytaj dalej

„Kijowa” pogoda, czyli czas na nordic walking

To był pochmurny, zimny dzień. Wracałem z parku

- Co, kijowa pogoda? – powiedziała Królis patrząc na trzymane przeze mnie kije do nordic walking.

Gdy w listopadzie temperatura pałęta się w okolicach zera, rezygnuję z roweru, ale nie z ruchu na świeżym powietrzu. Wtedy główną aktywnością stają kije. Kije na „kijową” pogodę. Spodobała mi się ta gra słów. Od kilku lat, czyli od czasu, gdy zostałem instruktorem nordic walking, ciągle odkrywam zalety tego, jakże prostego sportu. Chciałbym i was zachęcić do wyjścia z kijami na dwór oraz ostrzec przed kilkoma błędami, nagminnie popełnianymi przez „kijkarzy”. Obiecuję nie przynudzać.Nordic walking - kijowa pogoda fot.: Dawid Lasocinski Czytaj dalej