Archiwa tagu: kajakarz

Porozmawiaj ze mną, proszę

Początkowo nie zwróciłem na niego uwagi. Siedział w kącie sklepu i jadł loda. Przyszedłem po pierogi, u pani Małgosi można kupić jedne z najlepszych w mieście.

-  Jakie dzisiaj pakujemy?

-  Z mięsem i oczywiście ruskie

Na słowo ruskie człowiek z kąta sklepu drgnął i podszedł bliżej.

-  Wy gawaritie pa ruski? – zapytał nieśmiałoflaga Bialorusi

Zajęty przeliczaniem pieniędzy, odburknąłem coś na odczepnego. Nie chciałem się przyznawać, że po rosyjsku wprawdzie mówię, lecz bardzo słabo. Jednak mężczyzna był natarczywy, wyraźnie starał się nawiązać dialog. Przeszkadzał, zadawał zbyt bezpośrednie pytania, wydawał się dziwny. Nie miałem ochoty na rozmowę, lecz gdy zapytał o tani nocleg, poświęciłem mu trochę więcej uwagi. Wyszliśmy przed sklep, wskazałem drogę. Myślałem, że teraz sobie pójdzie, lecz on przede wszystkim pragnął z kimś porozmawiać.

Czytaj dalej na nowej stronie bloga…

Łosie i Lamy, czyli kogo można spotkać na spływie kajakowym

Szum wody, dzika przyroda, noclegi pod namiotem, wysiłek fizyczny, to wszystko kojarzy mi się ze spływami kajakowymi. Jeszcze 15 lat temu był to odpoczynek z dala od cywilizacji, z dala od ludzi. Już tak nie jest i, jak powiadają bracia Czesi, to se ne vrati. Popularność kajakarstwa przyniosła zmiany zarówno na dobre, jak i na złe. Łatwiej wypożyczyć sprzęt, biwaki są zdecydowanie lepiej przygotowane i czystsze, ale o samotności można zapomnieć. Na rzece, za kolejnym zakrętem czasami jeszcze można natknąć się na zaskoczoną sarnę, ale znacznie częściej natkniemy się na kolejny spływ. Jeżeli mamy pecha, będą to kajakarze okazjonalni, którzy nie mają pojęcia o wiosłowaniu i płyną w sposób nieprzewidywalny. Jeżeli mamy wielkiego pecha, to będzie to spływ organizowany w ramach firmowego wyjazdu integracyjnego. Oni też nie mają pojęcia o wiosłowaniu, natomiast w spożyciu alkoholu są mistrzami.

Czytaj dalej