Archiwa tagu: schronisko

Trudności lepiej wspominamy. Rowerowe Podlasie cz.1

- Wiesz, który rajd rowerowy najlepiej wspominam? – zapytała moja koleżanka Ewcia

- Nie mam pojęcia?

- Ten na Podlasiu.

Zdziwiłem się, gdy po raz pierwszy usłyszałem jej słowa, potem przywykłem. Na żadnym innym wyjeździe nie zostałem przez uczestników obdarzony taką porcją łez, focha, pretensji i obrażania się, jak 14 lat temu na Podlasiu. Nie po raz pierwszy się przekonałem, że to co trudne i wymagające, jest znacznie lepiej wspominane, niż wydarzenia lekkie, łatwe i przyjemne.Podlasie rowery

Od lat organizuję wyjazdy rowerowe dla znajomych. Jeździmy niedużą grupą, najwyżej dziesięcioosobową. Każda wyprawa jest inna, czasami dopisują dobre humory i dobre drogi, a niekiedy jest jak… na Podlasiu. Czytaj dalej

Jak zostałem milionerem

Zostałem milionerem. Nie, nie wzbogaciłem się nagle, nic też nie ukradłem, ani nie zdefraudowałem – zostałem blogowym milionerem. Pod koniec lutego liczba unikalnych czytelników przekroczyła magiczną liczbę, na którą składają się jedynka i sześć zer. Niemal dokładnie po czterech latach systematycznego pisania i publikowania. Podziwiam sam siebie, za nietypową dla mnie wytrwałość. Sądzę, że milion, to wyśmienita okazja na krótkie podsumowanie…Blog roku 2013 Czytaj dalej

Noc w schronisku, czyli coś o spełnianiu marzeń

Marzenia się spełniają. Niekiedy nad wyraz szybko. Dlatego, warto uważać o czym się marzy.

-         Widzę, że potrzebują państwo wyjaśnienia pewnych kwestii? Ja wszystko wytłumaczę, jestem tutaj stałym bywalcem – powiedział mężczyzna, który przed chwilą przysiadł się do naszego stolika.

Pomocy potrzebowaliśmy nad wyraz. Najchętniej psychologicznej lub psychiatrycznej, w ostateczności dobrego słowa, nawet od człowieka, który na trzeźwego już nie wyglądał. A tak dobrze wszystko się zaczęło!

Czytaj dalej na nowej stronie bloga…