Archiwa tagu: Wilczur Bonsai

Jak zostałem milionerem

Zostałem milionerem. Nie, nie wzbogaciłem się nagle, nic też nie ukradłem, ani nie zdefraudowałem – zostałem blogowym milionerem. Pod koniec lutego liczba unikalnych czytelników przekroczyła magiczną liczbę, na którą składają się jedynka i sześć zer. Niemal dokładnie po czterech latach systematycznego pisania i publikowania. Podziwiam sam siebie, za nietypową dla mnie wytrwałość. Sądzę, że milion, to wyśmienita okazja na krótkie podsumowanie…Blog roku 2013 Czytaj dalej

Wilczur Bonsai ratuje świat! Sezon 3

Wraz z końcem wakacji wraca Wilczur Bonsai. Kto nie jeszcze go nie poznał, ma szansę dowiedzieć się więcej o dzielnym psie w dwóch starszych wpisach – gdy Wilczur staje się bohaterem i gdy spotyka trzech króli

Wilczur Bonsai się odgryzł. Niezwykle skutecznie. Jedno kłapnięcie kłami i drewniany słupek leżał na ziemi. Co prawda spróchniały słupek, lecz efekt odgryzienia się liczył. Smycz opadła luzem i Pimpek był wolny. Tylko nie bardzo miał pomysł, co zrobić z tą wolnością.

Wkrótce rozmyślania przerwało lądowanie latającego talerza. Bardzo ładnego talerza. Jego powierzchnię pokrywała faktura, jako żywo przypominająca zdobienia charakterystyczne dla kultury ceramiki wstęgowej rytej. Wilczur Bonsai uchodził za uznanego specjalistę od starożytnych zdobień ceramicznych. W okresie szczenięcym pogryzł dwie książki – jedną z nich były Dzieje Archeologii.

Wilczur Bonsai - sezon 3 rys.: Dawid Lasocinski

Czytaj dalej

Wilczur Bonsai i trzej królowie. Sezon 2

Druga część przygód Wilczura Bonsai, psa, który po raz pierwszy pojawił się we wpisie o schronisku. Kto jeszcze nie czytał, może zacząć od części pierwszej

Trzej_krolowie i Wilczur Bonsai

Wilczur Bonsai – wersja królewska

Nadejście Erazma z Rotterdamu było wyczuwalne z mniejszej lub większej odległości, w zależności od siły i kierunku wiatru. Erazm, w przeciwieństwie do innych bezdomnych, pachniał. Nie w przenośni, tylko jak najbardziej realnie. I codziennie inaczej. Tego dnia rozsiewał intensywną woń kwitnącej lipy. Dość specyficzny zapach, jak na czas kalendarzowej zimy.

Czytaj dalej

Wilczur Bonsai. Sezon 1

Wilczur Bonsai pojawił się epizodycznie w opowiadaniu o schronisku. Zyskał z miejsca wiele sympatii czytelników. Czułem, że wątek przygód tego dzielnego zwierzaka należy rozszerzyć. Wszystkie opowieści o Wilczurze Bonsai zaczynam pisać gdy wstaję o godzinie 6:30. Przygody psa są najbardziej adekwatne do pory dnia oraz stanu przytomności umysłu autora. Osoba, która dostrzeże jakiekolwiek podobieństwa do ludzi lub wydarzeń rzeczywistych, powinna niezwłocznie skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą!

Wilczur Bonsai wpada w szał

Wilczur Bonsai wedlug Hegemona

Wilczur Bonsai w całej okazałości!

Na pierwszy rzut oka prezentował się jak rasowy wilczur. Dokładniej, jak wilczur karłowaty, a mówiąc wprost – najbardziej pasowało do niego określenie wilczur bonsai. A wołano na niego Pimpek. Mało poważnie, lecz się przyzwyczaił.

Czytaj dalej